Zamknięty rozdział – studniówka – zdjęcia
Luty 7, 2007
Jak obiecałam, zdjęcia z mojej królówkowej studniówki. W sumie nic interesującego, niemniej, zawsze to jakaś pamiątka. Ja jestem tym czymś w czerwonej sukience wiązanej na szyi(;. Have fun.
Na szczęście jestem pewna, że nikt mnie na ulicy by nie poznał na podstawie tych zdjęć – cóż, raz w życiu, na własnej studniówce można chyba odrobinę poszaleć z wyglądem. Zresztą, nie powiem, widok tylu zdziwionych twarzy sprawił mi niejaką przyjemność. Chyba każdy osobnik płci żeńskiej lubi zaskakiwać.
Nagranie na DVD, jak wspomniałam wcześniej, jest beznadziejne. Ale zdjęcia chyba są w porządku – nie rewelacja, ale OK.
Specjalnie z tej okazji oswoiłam Picasę. Ze startu przesiała mi cały dysk w poszukiwaniu plików graficznych – o cholera, jaki bałagan. I jak dużo tego… Nie mam pojęcia, jak się zabrać za porządkowanie zbiorów. A trzeba, trzeba. Sama już się gubię pośród folderów. Kiedyś to zrobię… Kiedyś.
17 marca 2008r, -Rok wystarczy. Zdjęcia zostały usunięte. Koniec tego dobrego(;
