.słodko słodko

Kwiecień 19, 2010

podobno poskładano mnie z białych kartek
miałam być schludnym skoroszytem
równa gładka dopasowana do dłoni
zlekceważono problem ostrych krawędzi

pognieciona każdą nocą odbijam się
od uśmiechniętych fałd na dywanie
zbyt niedoskonała by dało się we mnie wpisać
zachrypnięte wizje cukrowymi pałeczkami

słodko słodko lepię się cała i na nowo
ciągnący się kurz wyrwane włosy na podłodze
sczepiają się ze mną nie czuję granic
pękam złamana nabrzmiałą goryczą

słodko słodka piano chmurnego sufitu
mdlisz tak uparcie że aż dziecinnie
tonąc w moich płucach giniesz żałośnie
dusząc mnie szorstkim mi obcym westchnieniem

Odpowiedzi: 5 to “.słodko słodko”

  1. Erivan powiedział/a

    Wszystko fajnie, tylko dlaczego taki smutek bije z tego dzieła?

  2. Dinven powiedział/a

    gdzie smutek?

  3. Redeemer powiedział/a

    Miło widzieć, że jeszcze tworzysz, mimo ewidentnego zapieprzu na uczelni. Trzymaj się jakoś. I daj znać, jak będziesz mieć trochę wolnego w końcu ;) Powodzenia! ;)

  4. Redeemer powiedział/a

    Hmm… wygląda na to, że podany przeze mnie email jest trochę nie aktualny… albo po prostu nie mogę wtrafić w hasło ;) Pozdrawiam jeszcze raz ;)

  5. dinven powiedział/a

    ok, dzięki(;

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.