odrastam na przekór

grudzień 11, 2007

poplątałeś mnie i moje włosy na amen
w poprzek poduszki w cieniu gipsowej ściany
zwinęłam się w skrzypiącą sprężynę – czas na zmiany
zanim zwiąże mnie i zdusi głos – ten zamęt

na brzegu dłoni za krawędzią ramienia
we mgle – oddech drzewa za szybą – dymne koła
przy mnie twój oddech – przy tobie smutna zmora
cień twój nie drga – trwa – nic się nie odmienia

jeśli byłeś tam ze mną w strumieniu szczerosrebrnym
gdzie naiwne romantyczne płuczą swoje suknie
ta na którą padnie wzrok twój – spłoszona umknie

każda głoska każdy dzwonek śmiechu każda wiolonczela
brzmiąca jękliwie we mnie tonem cichym odległym
miała swoje znaczenie – nie usłyszana – zamiera

Pochorowałam sobie, mam na głowie od groma i ciut ciut referatów, niedługo sesja – super, przez parę dni miałam genialny humor dziś poszedł robić ze sobą wiele ciekawych rzeczy, nowy ms office jest wpieniający, aczkolwiek chyba da się przyzwyczaić, właśnie skończyłam teksty na jutrzejszy język w zachowaniach społecznych, tęsknię za czymś i sama do końca nie wiem co i jak, muszę iść do biblioteki po wpis do indeksu, przydałoby się zacząć powtarzać testy na prawo jazdy w styczniu egzamin, dopadają mnie kompleksy i trzyma mnie ta cholerna jesienna depresja, kupiłam sobie o dwa tony za ciemny puder i nie wiem jakim cudem gdzie ja miałam oczy, jutro trzeba rano wstać chociaż ostatnio ciężko jak diabli, ten kaszel mnie męczy nadal, i napisałam pierwszy wiersz od dobrych trzech miesięcy

CHOLERA

Odpowiedzi: 4 do “odrastam na przekór”

  1. Hadret powiedział/a

    Nie ma to jak strumień świadomość, ha? ;D
    Głowa do góry, zdrówko wróci, humor wróci, prawko i sesję zdasz i będzie cacy (:

  2. dinven powiedział/a

    strumień świadomości, cholera…
    dzięki dzięki, aczkolwiek tak samo mi ludzie mówili przed pierwszym egzaminem na prawko xD

  3. Grządka powiedział/a

    Ech… nom przed naszą sesją cienszko ale damy rade. I opuść jesienną depresję!

    TRZEBA Iść PO TęCZY!

    No i zapamiętaj to… to ważne… Bo możesz sie smutać ale wiedz że smutki są po to aby zauważyć radości;] Więc teraz je zauważ;]
    Kompleksy… eee tam :P Każdy je ma… a one są tylko naszym wymysłem. Sama siebie nie oceniaj… sama siebie kochaj taką jaką jesteś by mógł Cię ktoś pokochać taka;]

Napisz odpowiedź